rady na start

Jak nie przytyć w Święta

15 kwietnia 2017

Też zastanawiacie się jak przetrwać Święta i nie przytyć? Tradycyjne polskie potrawy nie pozostawiają złudzeń – dietetyczne na pewno nie są. Zobaczcie:

  • jajko z 1 łyżką majonezu – ok. 170 kcal
  • 10 dkg ćwikły – ok. 40 kcal
  • 10 dkg kiełbasy zwyczajnej – ok. 200 kcal
  • talerz żurku – ok. 300 kcal
  • 10 dkg sernika z rodzynkami– ok. 300 kcal
  • 10 dkg ciasta kruchego na mazurek – ok. 430 kcal

To były złe wiadomości dla osób dbających o linię i liczących kalorie. Dobre są takie, że Święta to właściwie tylko dwa dni, a w takim czasie trudno zrujnować konsekwentne, wielomiesięczne dbanie o prawidłową dietę. Nawet jeśli zjecie więcej niż zwykle, szybko wrócicie do dobrych nawyków.

Możecie też zastosować kilka tricków, dzięki którym trochę ograniczycie liczbę spożytych kalorii.

Pozwólcie sobie na bardziej obfite świąteczne śniadania i obiady, a zjedzcie mniejsze niż zwykle pozostałe posiłki. Liczcie kalorie (oczywiście na tabele-kalorii.pl) i nie przekraczajcie dziennego pułapu.

Pijcie dużo wody. Dzięki temu zjecie trochę mniej, bo żołądek będzie wypełniony.

„Odchudźcie” wielkanocne dania, np. majonez zastąpcie własnoręcznie zrobionym sosem na bazie jogurtu naturalnego. Tylko od was zależy co do niego dodacie: trochę chrzanu? Pokrojony drobno czosnek? Koperek? Sos będzie o wiele lżejszy niż majonezowy, a niemal równie pyszny.

Wiecie, że babcie, rodzice lub współmałżonkowie będą wam podsuwać świąteczne przysmaki? Z uśmiechem zbierajcie wszystko na talerzyku i  obiecujcie, że gdy tylko przyjdzie wasza pora posiłku, na pewno się poczęstujecie. I rzeczywiście to róbcie… ale tylko w takiej ilości, którą uznacie za właściwą. I wilk syty, i owca cała 🙂 Powyższa rada będzie mieć zastosowanie tylko w przypadku, gdy będziecie pamiętać o regularnym jedzeniu posiłków o wyznaczonych porach. Ale z tej zasady nie warto rezygnować nawet w Święta, po co rozregulowywać sobie metabolizm…

Często kursujcie między stołem a kuchnią – po pierwsze, taki ruch pozwoli wam spalić troszeczkę kalorii, a po drugie – nie będziecie mieć bez przerwy przed oczami całego stołu świątecznych smakołyków.

Udanych Świąt! 🙂

K }

DALEJ

artykuły | rady na start

Na zakupy!

13 marca 2017

Wprowadzacie do swojej kuchni zasady zdrowego żywienia? Czekają was zakupy! W jakie akcesoria warto zainwestować?

1. Precyzyjna waga – najlepiej elektroniczna. Szczególnie przyda wam się na początku – po kilku tygodniach będziecie już pamiętać, ile gramów ma plasterek waszej ulubionej wędliny, mały pomidor czy kromka chleba razowego.

2. Naczynie do odmierzania płynów – miejcie je zawsze pod ręką, bo nie zawsze uda wam się kupić opakowanie (np. jogurtu, maślanki…), które ma dokładnie taką ilość płynu, jaką chcecie wypić.

3. Dobra patelnia – teflonowa lub ceramiczna, na której będziecie mogli smażyć bez tłuszczu (lub na minimalnej ilości). Ja mam ceramiczną, jest świetna! Do smażenia wykorzystuję oliwę z oliwek (mało!).

4. Naczynie do gotowania na parze – czy wiedzieliście, że warzywa gotowane w wodzie tracą mnóstwo witamin? Gotowanie na parze w dużej mierze chroni je przed tym.

5. Naczynie i folię do przygotowywania potraw w piekarniku – ach, ta rybka pieczona w folii, ten ziemniak natarty oliwą i ziołami, który smakuje jak w mojej ulubionej podleśnej restauracji… Czas diety to naprawdę świetna zabawa i odkrywanie nowych, zwyczajnych–niezwyczajnych potraw…

6. Obierak, tarki i inne akcesoria do warzyw – zasady zdrowego żywienia zakładają, że je się minimum 0,5 kg warzyw dziennie, więc zadbajcie o to, żeby ich przygotowywanie do jedzenia było dla was szybkie, łatwe i przyjemne!

7. Pojemniki do przechowywania jedzenia – gdy spożywa się 5 posiłków dziennie, porcje są niewielkie. Możecie jednak przygotować większą ilość dania, a resztę zostawić na kolejny dzień lub zamrozić.

Macie jeszcze jakieś kuchenne odkrycia, które wykorzystujecie w czasie diety? 🙂

Polecane przez czytelników:

8. Halogen oven.

9. Garnek rzymski – recenzja Małgorzaty w komentarzach. Dzięki! 🙂

10. Parowar.

11. Patelnia grillowa.

12. Silikonowy pędzelek – do minimalnego i równomiernego natłuszczania produktów.

13. Sokowirówka.

14. Szybkowar.

15. Papier do gotowania na parze.

K }

DALEJ

artykuły

Pieczywo podczas diety

17 lutego 2017

Czy osoby odchudzające się mogą jeść pieczywo? Oczywiście! To podstawa piramidy żywieniowej – produkty zbożowe powinny być głównym źródłem energii w codziennej diecie. Ciemne pieczywo to również źródło cennego błonnika, witamin z grupy B i minerałów, dlatego jeśli chcecie schudnąć, nie rezygnujcie z chleba.

Ale czy każdy chleb jest równie wartościowy? Niestety nie! Producenci stosują różne sztuczki, aby ich produkty wydawały się bardziej wartościowe, niż są w rzeczywistości… Nie dajcie się zwieść!

Jaki chleb w czasie diety?

Zasady:

1. Wybierajcie pieczywo wypiekane w foremce.

2. Pieczywo powinno być ciężkie, konsystencja ścisła, skórka twarda. Po ściśnięciu chleba palcami – nie powinno łatwo się uginać.

3. Oceńcie pieczywo „na oko” – powinno mieć ciemny kolor.

Ale uwaga: chleb w ciemnym kolorze nie zawsze jest ciemnym pieczywem! Producenci często dodają barwnik, aby sprawić wrażenie, że sprzedają ciemne (w domyśle: zdrowsze) pieczywo. Zróbcie test – sprawdźcie, czy jest cięższe niż białe pieczywo i czy łatwo się ugina.

4. Czytajmy etykiety! W prawdziwym chlebie powinna być woda, mąka, zakwas lub drożdże, sól.

5. Prawdziwy chleb jest droższy od podróbek (niestety).

6. Warto wybierać pieczywo z dodatkiem dyni, słonecznika, siemienia lnianego. To dodatkowe źródło witamin i minerałów, a także tłuszczów w postaci korzystnej dla organizmu.

Przegląd pieczywa

CIEMNE PIECZYWO – pieczone z mąki razowej, pełnoziarnistej. Najbardziej wartościowe, źródło cennego błonnika.

BIAŁE PIECZYWO – pieczone jest z białej mąki, która została oczyszczona z wartościowych części ziarna, dlatego znajdują się w nim zaledwie śladowe ilości minerałów, witamin oraz błonnika… Zaspokaja głód na krótko i jest źródłem pustych kalorii.

CHRUPKIE PIECZYWO – uważa się, że pieczywo chrupkie jest niskokaloryczne, dlatego poleca się go osobom dbającym o linię. Tymczasem – w przeliczeniu na 100 g, pieczywo chrupkie ma więcej kalorii niż tradycyjny chleb! Oczywiście, chrupki chlebek jest lżejszy, dlatego je się go mniej niż zwykłego chleba, ale tym samym dostarcza mniej składników odżywczych i energii (szybciej zgłodniejesz).

Wnioski? Możecie zastępować zwykłe pieczywo pieczywem chrupkim, ale jeśli wolicie prawdziwy, pachnący i smakowity chlebek – macie zielone światło 🙂

K }

DALEJ