rady na start

100 dni na 100%

24 września 2012

100 dni. 200 litrów wody mineralnej. 500 posiłków. 7–14 kilogramów mniej. Ubrania mniejsze o 1–3 rozmiary… Przyłącz się do akcji Kaloriady: „100 dni na 100%” i… licz na sukces!Dokładnie za 100 dni będzie Nowy Rok. To doskonały pretekst, żeby zmobilizować się do zadbania o linię! Jest tylko jeden warunek: nie chodzi o to, żeby spróbować schudnąć, postarać sięzrzucić kilka kilogramów… Tym razem nie próbujcie, po prostu to zróbcie!Wprowadźcie wszystkie znane zasady „na 100%”, a macie realną szansę na zmianę figury, ale też wypracowanie dobrych nawyków żywieniowych na przyszłość.CO WAS CZEKA?

Dzień 1–30
Pełna mobilizacja, wprowadzanie nowych zasad, aktywność fizyczna – regularnie! Samodzielnie gotujecie, przed wyjściem z domu przygotowujecie kilka pojemników z jedzeniem, przestrzegacie godzin posiłków. Pamiętacie o wodzie. Nie dajecie się namówić na żadne odstępstwa od diety – żadnych tortów, gofrów, frytek czy napojów gazowanych. Ze zdziwieniem odkrywacie, że ani przez chwilę nie jesteście głodni, porcje są sycące, smaczne i urozmaicone.

Dzień 31–60
Nawet nieźle idzie, chyba się przyzwyczailiście? Przygotowywanie potraw zajmuje wam chwilę, macie już swoje ulubione przepisy, nikt już nie patrzy ze zdziwieniem, gdy wyciągacie pudełka z kolejnymi posiłkami. Macie poczucie, że organizm bardzo sprawnie działa, macie więcej energii i wciąż słyszycie, że wyglądacie promienne… Bo kto powiedział, że czas diety nie ma być przyjemny? W końcu właśnie spełniacie jedno ze swoich marzeń – to o pięknej figurze 🙂

Dzień 61–90
Na wadze spadek – woow, to naprawdę działa! Ubrania zrobiły się luźniejsze, twarz jest nieco szczuplejsza. Znajomi zauważają, że schudliście, a wy gratulujecie sobie w duchu decyzji o rozpoczęciu zdrowej diety.

Dzień 91–99
Dietę stosujecie mimochodem – teraz najważniejsze są Święta i Sylwester. Podczas mierzenia sylwestrowych kreacji kolejne miłe zaskoczenie – wasz rozmiar się zmienił!

Dzień 100
Koniec diety redukcyjnej! GRATULACJE! Ten rok zaczyna się naprawdę dobrze. Na wadze kilka kilogramów mniej, wypracowaliście nowe nawyki żywieniowe. Skoro udało wam się zrealizować taki cel, to możecie wszystko! Pora na kolejne marzenia!

Zachęcam was do prowadzenia pamiętnika w Zeszycie Popisowych Zmian, który założyliście podczas programu przygotowawczego. Notujcie swoje przemyślenia, miłe komentarze, ulubione przepisy. I dzielcie się nimi – na Facebooku tworzymy dietetyczną grupę wsparcia! 🙂

}

DALEJ

artykuły | rady na start

Żeby chudnąć, trzeba jeść!

2 września 2012

Obliczanie zapotrzebowania energetycznego organizmu

Dieta odchudzająca kojarzy się zazwyczaj z bardzo skromnymi porcjami jedzenia, a nawet… głodem. Tymczasem – osoby, które zaczynają odchudzanie pod okiem dietetyka są zwykle zaskoczone liczbą posiłków (aż 5 w ciągu doby!), ich obfitością oraz sumą kalorii, którą należy spożywać w ciągu dnia.

Uważajcie z restrykcyjnymi dietami! Zwykle prowadzą do efektu jojo, osłabiają, rozstrajają organizm i masakrują metabolizm…

Jaka jest więc prawidłowa liczba kalorii, którą powinna spożywać osoba na diecie? To…

KWESTIA INDYWIDUALNA

Ludzie różnią się wzrostem, budową ciała, trybem życia, sportową aktywnością…
Dlatego też każdy ma indywidualne zapotrzebowanie energetyczne. Zanim zacznie się myśleć o odchudzaniu (czyli redukcji kalorii w codziennej diecie), należy się dowiedzieć,
ile potrzeba kalorii, żeby waga utrzymywała się na stałym poziomie – bez obniżania się,
ale też bez zwiększania się.

Jak to obliczyć?

1. Skorzystajcie z kalkulatora BMI, aby określić swoją prawidłową wagę ciała – a raczej „widełki”, w których wasza waga powinna się mieścić. Ustalcie, do jakiej konkretnej wagi chcecie dążyć. Przejrzyjcie stare zdjęcia – jaka waga była dla was najkorzystniejsza? Upewnijcie się, że mieściła się w normie.

Kalkulator BMI

2. Następnie należy obliczyć dzienne zapotrzebowanie energetyczne – CPM (Całkowita Przemiana Materii).

Kalkulator CPM

3. Aby otrzymać liczbę kalorii, którą powinniście spożywać w trakcie diety redukcyjnej,
od otrzymanego wyniku należy odliczyć 500–700 kcal.

*    *    *

Podany przeze mnie sposób na obliczenia warto skonsultować z dietetykiem, który ustali dokładną, najlepszą dla was liczbę kalorii. Ten ramowy opis ma uświadomić wam, że jeśli chce się schudnąć zdrowo i trwale, to kalorie nie są waszymi „wrogami” – wystarczy mieć je pod kontrolą i nie przekraczać przyjętej granicy, a będziecie chudnąć!

DALEJ

rady na start

Krok 10 – FINAŁ!

31 sierpnia 2012

Dziś ostatni dzień naszego 10-dniowego Programu Przygotowawczego. Wam też tak szybko minął? Podobnie będzie z dietą – nawet nie zauważycie, gdy minie tydzień, miesiąc, pół roku… O, przepraszam, zauważycie, patrząc na swoje ubrania (zrobią się za duże), czy przeglądając się w lustrze…

Jeśli aktywnie włączyliście się do Programu, to macie już zaczątki nowych, dobrych nawyków. Praktykujcie je nadal!

Poniżej małe podsumowanie:

1. Pijcie codziennie 2 litry wody. Przyjrzyjcie się swoim notatkom – czy nie piliście jej za szybko? Za mało? Czy liczyliście ją osobno – nie wliczaliście jej do „puli” kaw, herbat, zup?

2. Jedzcie 5 posiłków w odstępach 3-godzinnych. Wkrótce napiszę osobny artykuł o tym, jak komponować posiłki. Na razie zapamiętajcie, że nie należy rezygnować z żadnego posiłku!

3. Liczcie kalorie. Zapisujcie każdy posiłek. Nie przesadzajcie z obniżeniem kaloryczności posiłków – wkrótce napiszę wam, jak obliczać swoje zapotrzebowanie energetyczne i pomogę wam obliczyć, ile kalorii przyjmować, żeby chudnąć. (Jeśli chcecie, już dziś poszukacie w sieci informacji na ten temat i obliczcie, jakie jest wasze zapotrzebowanie). Jedno jest pewne: żeby chudnąć, trzeba jeść!

3. Przynajmniej 2 razy w tygodniu uprawiajcie ulubiony sport lub inną aktywność. Niech to będzie wasze minimum. Jeśli będziecie mieć ochotę na więcej – czemu nie. Najlepiej skonsultować się trenerem, który doradzi wam, co będzie najlepsze w waszym przypadku. Ale nawet samodzielne tańce-hulanki-swawole spełnią swoje zadanie – pamiętajcie, ruch to endorfiny, hormony szczęścia! Aktywność ma wam sprawiać przyjemność!

4. W ogóle – dbajcie o dobre samopoczucie! Odchudzanie ma być przyjemnością!

5. Kupujcie wartościowe rzeczy: „prawdziwy” chleb, pełnoziarnisty makaron, dużo warzyw i owoców, nabiał bez dodatków itd. Zrezygnujcie z napojów gazowanych (tuczą), słodyczy. Bardzo je lubicie? OK, mam dla was…

…BONUS: wybierzcie jeden dzień w miesiącu (np. zawsze 13 dzień miesiąca), w którym zjecie jakiś swój przysmak. Ale zasady są takie: musi mieć maksymalnie 100 kcal, a po zjedzeniu – robicie sobie dodatkową godzinkę aktywności. Umowa stoi? 🙂

*    *    *


Wszystko fajnie, ale tak serio mówiąc…
Odchudzanie to nie żarty. Nieumiejętne – może rozregulować metabolizm, wycieńczyć, doprowadzić do wypadania włosów, omdleń… Wiem, brzmi poważnie. Ale tu chodzi o wasze zdrowie. Dlatego właśnie gorąco zachęcam was do znalezienia dietetyka, który pomoże wam skutecznie schudnąć. Dietetycy to profesjonaliści, którzy wiedzą „wszystko” o naszych organizmach, odpowiedzą na najbardziej wnikliwe pytania i pomogą odnieść sukces w odchudzaniu. Nie bójcie się, nie wstydźcie, nie krępujcie. Korzystajcie z tego, że macie dostęp do takich osób.

A na mój blog zaglądajcie, żeby dowiedzieć się czegoś ciekawego o odchudzaniu,  odżywianiu, zmotywować oraz pochwalić sukcesami! 🙂 Dzięki wszystkim, którzy włączyli się do Programu i przez 10 dni ochoczo wykonywali zadania! Jestem z was dumna! 🙂

 

DALEJ