artykuły | rady na start

Garnek do gotowania na parze… i inne kuchenne przydasie

13 marca 2017
Garnek do gotowania na parze i inne kuchenne akcesoria
fot. Kaloriada

Wprowadzacie do swojej kuchni zasady zdrowego żywienia? Czekają was zakupy! W jakie akcesoria kuchenne warto zainwestować?

1. Garnek do gotowania na parze…

…lub specjalna nakładka na zwykły garnek. Dzięki nim można uniknąć smażenia na (bardzo kalorycznym) tłuszczu, produkt zachowuje większość witamin i doskonale smakuje.

2. Precyzyjna waga

Najlepsza, bo najbardziej precyzyjna jest waga elektroniczna. Szczególnie przyda się wam  na początku – po kilku tygodniach będziecie już pamiętać, ile gramów ma plasterek sera, mały pomidor, czy kromka chleba razowego.

3. Naczynie do odmierzania płynów

Miejcie je zawsze pod ręką, bo nie zawsze uda wam się kupić opakowanie (np. jogurtu, maślanki…), które ma dokładnie taką ilość płynu, jaką chcecie wypić.

4. Dobra patelnia

Teflonowa lub ceramiczna, na której będziecie mogli smażyć bez tłuszczu (lub na minimalnej ilości).

5. Naczynie do przygotowywania potraw w piekarniku + folia

Ach, ta rybka pieczona w folii, ten ziemniak natarty oliwą i ziołami, który smakuje jak w mojej ulubionej podleśnej restauracji… Czas diety to naprawdę świetna zabawa i odkrywanie nowych, zwyczajnych–niezwyczajnych potraw 🙂 Pieczenie w folii w piekarniku to dobra alternatywa dla garnka na parze – tu również nie trzeba dodawać żadnego tłuszczu, żeby potrawa się udała.

6. Obieraczka, tarki i inne akcesoria do warzyw

Zasady zdrowego żywienia zakładają, że je się minimum 0,5 kg warzyw dziennie, więc zadbajcie o to, żeby ich przygotowywanie do jedzenia było dla was szybkie, łatwe i przyjemne!

7. Pojemniki do przechowywania jedzenia i lunch boxy

Przydadzą się do zabrania posiłków ze sobą np. do pracy. Zachęcam, żeby mieć w domu boxy o różnej wielkości – w całkiem małych zmieści się garść bakalii lub kilkanaście oliwek, duże pomieszczą cały obiad itd. Zwróćcie uwagę na to, że lunch box często ma przegródki, miejsce na płyn (np. sos/oliwę), co jest bardzo przydatne.

8. Termos

Jeśli macie czas, żeby rano przygotować obiad a w pracy / na uczelni nie możecie podgrzać jedzenia – przetestujcie termosy. W sklepach znajdziecie różnorodne rozmiary, kolory i kształty. Ja korzystam z termosu, gdy chcę wziąć ze sobą do pracy warzywa – przed wyjściem do pracy przygotowuję je w garnku na parze, posypuję ziołami, przerzucam do półlitrowego termosu – i w drogę 🙂

9. Pojemnik termiczny

Wariacją na temat termosu są pojemniki termiczne, w których możecie zabrać ze sobą gorącą kawę. Pamiętajcie, że równie dobrze sprawdzą się do zabrania ze sobą dobroczynnych ziół, np. rumianku lub dobrej do trawienia mięty. Rebelianci są wśród nas 🙂

10. Butelka na wodę

A skoro już o napojach na drogę, to miejcie ze sobą zawsze wodę. Może być w zwykłej plastikowej butelce (dbajcie o ekologię i korzystajcie z jednej, którą będziecie tylko uzupełniać wodą!) lub specjalny pojemnik z filtrem.

Polecane przez czytelników:

11. Halogen oven.

12. Garnek rzymski – recenzja Małgorzaty w komentarzach. Dzięki! 🙂

13. Parowar.

14. Patelnia grillowa.

15. Silikonowy pędzelek – do minimalnego i równomiernego natłuszczania produktów.

16. Sokowirówka.

17. Szybkowar.

18. Papier do gotowania na parze.

K }
  1. mel.la, koleżanka z zaprzyjaźnionego forum napisała:

    "U mnie oven halogenowy i patelnia do smazenia na malej ilosci tluszczu, grill elektryczny chociaz oven halogenowy tez spelnia funkcje grilla wiec by wystarczyl ale byl po prostu wczesniej kupiony. W ovenie mam taka ala patelnie, smaruje ja cienko oliwka i smaze na niej ryby, kotlety, frytki, koniec smazenia w glebokim tluszczu. Garnek rzymski do pieczenia bez tluszczu w drodze czyli jeszcze nie sprawdzony ale mam nadzieje, ze sie sprawdzi 🙂 . Parowar mam ale uzylam kilka razy i poszedl w kąt, potrawy sa niesmaczne, o takie gotowane."

    Dzięki! 🙂

  2. Witam, to ja mel,la, chcialam tu sie zarejestrowac ale jakos automatycznie zalogowalo mnie na progilu google wiec juz bede pisac jako Malgorzata. Jak wyprobuje moj nowy rzymski garnek zdam Wam relacje, czy jest on godny polecenia czy tez nie. W sumie to zamierzam tez piec w nim chleb, ponoc ladnie w nim wyrasta i ma chrupiaca skorke. Pozdrawiam Wszystkich ! 🙂

  3. Garnek rzymski wyprobowany. Moja potrawa, cos w rodzaju Irish stew: kawalki jagnieciny, pokrojona biala kapusta, marchew, ziemniaki i przyprawy sol, pieprz i kumin. Dodalam tylko kubeczek wody , mozna dac bulion. Fakt, ze pieklam 2 godziny ( 700g miesa) wiec bylo tego po brzegi ale potrawa smaczna. Dzis upieklam w tym garze chleb po raz drugi, wczoraj przywarl do gara a dzis juz sam z niego wyskoczyl, ponoc musi dobrze sie wypalic i wtedy wszystko gra, chleb sam wyskakuje z gara. Acha, mozna tez przez kilka dni przechowywac chleb w tym garnku i bedzie zachowywal swiezosc tak ze goraco polecam. W przyszlosci nabede jeszcze jeden 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *